á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Bowlinga gnębi życiowa chandra, a przeczucie nadejścia kolejnego konfliktu zbrojnego między Europejczykami wpędza go w przygnębienie, dlatego, między innymi, postanawia zrobić sobie urlop od codzienności i jedzie do miasteczka, w którym spędził dzieciństwo i swoje najlepsze lata.
Nie bierze jednak pod uwagę czasu, który upłynął od ostatniej jego tam wizyty, a wiadomo, panta rhei.
Moje pierwsze refleksje, które nasunęły mi się już na początku słuchania tej powieści: - Jakże ten tekst jest autentyczny i prawdziwy, - Co za świeżość języka i jego aktualność.
Mnie nawet ten obraz życia małżeńskiego przekonuje, mimo że można potraktować go jako mocno obrazoburczy. Jednak w końcu to nie jest powieść obyczajowa w jej dzisiejszym rozumieniu, więc i bohaterowie nie są idealni do bólu.
Warto poznać twórczość Orwella nie tylko poprzez jego dwie, wiadomo jakie, książki.
Tylko jeden, ale jakże trafny cytat: „zawsze jakimś dziwnym trafem wpada wam w ręce dzieło, które stanowi dla waszego intelektu, w jego aktualnym stadium rozwoju, wprost idealną strawę, tak idealną, że wydaje się wam, iż autor napisał je specjalnie dla was”.